21
Lut

Czego chciałbym nauczyć moje dzieci

Jeżeli masz dzieci, to z pewnością przechodziły Ci kiedyś przez głowę pytania z serii:  jak wychować dzieci; czego ich nauczyć; co im pokazać; przed czym chronić... żeby były szczęśliwe. To zapewne jest najważniejsze marzenie rodzica - patrzeć na swoje dzieci, a później wnuki i cieszyć się ich szczęściem.

Spokojnie. Nie będę w tym wpisie przybierać pozy supertaty albo eksperta w zakresie wychowania, bo nim nie jestem. Jestem też przekonany, że nikt też nie może być większym ekspertem w zakresie wychowywania Twoich dzieci niż Ty sam. Każde dziecko jest inne, każdy rodzic jest inny i wszyscy mamy różne doświadczenia. Podzielę się jedynie moimi przemyśleniami na temat moich dzieci i tym, czego chcę je nauczyć. Przyznaję też, że momentami mam wrażenie, iż to one uczą tego mnie.

1) Spontaniczność

Zaczynam od najtrudniejszego dla mnie punktu, bo w tej kategorii jestem totalnie upośledzony... chyba, że myśl można potraktować jako spontaniczność, bo w jej wyniku w mojej głowie powstaje plan. Później to coś znalazło się w kalendarzu, a z tyłu głowy na wszelki wypadek jest opracowany plan B. Czasem mam wrażenie, że tracę w życiu przez jej brak trochę radości i zabawy, której właśnie mogę uczyć się od dzieci. To jest coś, co bardzo łatwo też w dziecku stłumić, wskazując za każdym razem konsekwencje działania, a przecież nic się nie stanie, jak się dziecko ubrudzi w błocie... i może być przy tym dużo śmiechu.

2) Zabawa

Czy można bawić się, biorąc wszystko na serio? Zabawa to odczuwanie radości, a czasem doświadczanie przepływu (flow). To wymaga dystansu i do siebie do sytuacji, a to z kolei prowadzi do autentycznej pewności siebie i swojej wartości. Jako dorosły często tracisz tę radość i zabawę z tego, czym się zajmujesz. Kiedy nie czujesz radości, Twoje działanie wymaga od Ciebie wysiłku. Wtedy też zwykle nie potrafisz na to spojrzeć z dystansu, a każde niepowodzenie traktujesz serio... i już po zabawie.

3) W końcu mi się uda

Niepowodzenia to naturalny element zabawy. Jeżeli traktujemy to inaczej, to jest to pierwszy krok do odpuszczania sobie i braku konsekwencji w działaniu. To powoduje z kolei brak pewności siebie i prowadzi do lęku przed podejmowaniem nowych wyzwań - bo przecież może mi się nie udać. Trochę paradoksalna sytuacja, bo, upraszczając ją, to jest jak w rzucie monetą: 50/50. Czasem wypada orzeł, a czasem reszka... jednak nawet, jak kilka razy wypada reszka, to wcale nie oznacza, że w końcu nie wypadnie orzeł.

Jeżeli jako dorosły człowiek Twoje dziecko nie będzie potrafiło odczuwać spontanicznej radości, zabawy, a porażki będą urastać do niewyobrażalnych rozmiarów, istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że sięgnie ono po środki, które mu to zapewnią.

4) Bliskość

Rodzimy się ze wszystkimi narządami potrzebnymi do życia. Większość płazów czy gadów rodzi się niemal gotowa do samodzielnego funkcjonowania. U ptaków powszechne staje się karmienie piskląt. Jednak dopiero u ssaków powszechną staje się wzajemna pielęgnacja, czułość, potrzeba dotyku - bliskości. Bez bliskości nie możemy się normalnie rozwinąć i nie możemy bez niej funkcjonować. Dlatego ważne, by nie hamować i nie ograniczać dziecku żadnej sytuacji. w której chce się ono przytulić. Tu nie ma - nie teraz. Czy odpowiesz głodnemu dziecku - nie teraz?

5) Wybór

Dzieci najwięcej nawyków przyswajają przez naśladowanie. Biorą z Ciebie przykład, dlatego odpowiedzialnie dokonuj swoich wyborów, ale też pozwalaj dziecku wybierać. Czasem jest to dla nas rodziców trudne, bo wydaje nam się, że wiemy lepiej, co jest dla naszych dzieci dobre. Jeżeli uważasz, że dziecko dokonuje złych wyborów, przyjrzyj się swoim. Ważne jest, żeby o tych wyborach z dzieckiem rozmawiać, ale nie ucz go przez to hipokryzji. Przez dawanie dziecku wyboru w różnych sytuacjach rozwijasz poczucie samostanowienia i posiadania wpływu na to, co je spotyka.

6) Szacunek

Zawarłbym to wszystko, o czym myślę, w jednym zdaniu. Miej szacunek dla zasad. Mamy przyjętych wiele zasad dzięki, którym ludzie nauczyli się funkcjonować obok siebie, pomimo różnic, jakie są pomiędzy nami. Te różnice nas nie dzielą. Różnice sprawiają, że mamy jedną cechę wspólną - jesteśmy wyjątkowi. Każde stworzenie jest unikalne, dlatego szanujemy ich życie, wolność i ich prawa. Szanowanie innych osób i zasad to element wyboru i dawania przykładu... możesz być chamem i łamać zasady, ale wówczas nie oczekuj, że będziesz traktowany inaczej.

Te trzy punkty pozwolą Twojemu dziecku w przyszłości budować zdrowy związek.

7) Samodzielność

W końcu przyjdzie taki czas, że Twoje dziecko będzie musiało sobie radzić samodzielnie. To nie dzieje się nagle, a jest pewnym procesem. Zobrazuję Ci na przykładzie butów. Na początku to my rodzice zakładamy pierwsze buciki dziecku, choć ono jeszcze nie chodzi. Później uczymy je zakładać samodzielnie, jeszcze później w miejsce rzepów pojawiają się sznurówki. Twoje dziecko przejdzie też przez etapy, w których będzie wybierać je samodzielnie, czyścić je, aż do momentu, gdy będzie za nie samodzielnie płacić. W całym tym procesie nigdy nie pomyl pomagania z uzależnianiem.

8) Odpowiedzialność

Gdyby zastosować przez analogię stopnie stosowane w sztukach walki, to odpowiedzialność jest pasem mistrzowskim w samodzielności i w każdym wcześniejszym punkcie. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co robimy dla siebie i innych. Jesteśmy odpowiedzialni za dokonywane w życiu wybory, za to jak traktujemy to wszystko, co nas otacza i to jak na to reagujemy.  Bez głęboko zakorzenionego poczucia odpowiedzialności możemy obarczać innych tą odpowiedzialnością. Jest w tym silna pokusa, bo tak pewnie czasem byłoby łatwiej. Jednak jest to kastrowanie się z mocy sprawczej.

9) Lubię siebie

Każdemu zdarzają się sytuacje, kiedy popełni się błąd albo coś nie wyjdzie. Co wówczas słyszysz w swojej głowie? Kiedy kogoś zwyczajnie lubisz, to masz dla takiej osoby dużo więcej zrozumienia. A przecież nie ma nikogo bliższego Tobie niż Ty sam. Jesteś ze sobą 24/7 i masz wybór, czy spędzasz ten czas z osobą, którą lubisz lub nie. Bądź czujny w swoich myślach i świadomie zastępuj wewnętrznego krytyka wewnętrznym przyjacielem. No właśnie... Czy potrafisz być swoim przyjacielem?

Wierzę, że te trzy punkty pomogą moim dzieciom być szczęśliwymi, gdy kiedyś mnie już przy nich zabraknie.

AUTOR | WOJTEK WALANIA

Przemądrzały, buc i grafoman. Z dystansem do siebie, ale tylko na swoich warunkach. Woli działanie od gadania, ale jak zacznie to nie raz samo w sobie staje się działaniem ogromnie zajmującym - wówczas męska ułomność podzielności uwagi może stopować resztę procesów (z fizjologicznymi włącznie).

Leave a comment  


Follow on Feedly
scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services