Inspiracje

Lifehack noworocznych postanowień

Uwaga!!! Zaraz poznasz prawdziwy sekret, jak nie ponieść porażki postanowień noworocznych.

Skoro większość ludzi nie przetrwa w swoich postanowieniach pierwszych dwóch tygodni nowego roku, to rozwiązanie na to jest proste – zaczynać postanowienia od 15 stycznia. Tym sposobem już na samym początku będziesz dalej niż większość osób. Pojawiła Ci się myśl, że to GŁUPIE? To bardzo dobrze, bo to jest właśnie moja (wspomniana wcześniej) unikalna i nietestowana na zwierzętach metoda planowania celów noworocznych o nieprzypadkowej nazwie S.T.U.P.I.D.

Czytaj dalej
Inspiracje

Głupie błędy noworocznych postanowień i dlaczego przegrywasz swoje marzenia

Life Management

Koniec roku już dosłownie za chwilę. Z jednej strony czas podsumowań, a z drugiej strony za chwilę większość z nas będzie miała w głowie plany, postanowienia i cele noworoczne… niestety większość z noworocznych postanowień nie przetrwa dwóch tygodni nowego roku.

Dlatego jest to doskonały czas na to, by obalić kilka mitów i pokazać Ci pewne możliwości.

Czytaj dalej
Inspiracje

Porzuć wymówki i znajdź motywację do zmiany

Straciłeś silną wolę? Czyli nic nie straciłeś… poza jedną z wymówek, jakimi mogłeś się do tej pory posługiwać. Jeżeli jeszcze twierdzisz, że ją masz, to koniecznie zacznij od wpisu o wymówce silnej woli.

Zastanów się jednak, dlaczego stosujemy wymówki?

Czytaj dalej
Inspiracje

Wymówka silnej woli

Na początku zacznę z grubej rury: Nie wierzę w to, że masz silną wolę.

Nie przejmuj się, wcale nie chcę urazić Ciebie ani Twojego ego. Ja też jej nie mam. Twierdzę tak z pełnym przekonaniem i pomimo iż wiele osób, które mnie zna, uważa inaczej. Jeżeli po tym wstępie dasz mi szansę, to pokażę Ci, dlaczego tak twierdzę.

Czytaj dalej
Inspiracje

Moja przygoda z morsowaniem

Pierwszy raz z bardzo zimną wodą zetknąłem się latem. Będąc w górach wraz z grupą znajomych… jakieś dwadzieścia parę lat temu. Nocą ktoś wpadł na spontaniczny pomysł  – idziemy wykąpać się w Białym Potoku. Pamiętam pierwszą swoją myśl, a raczej wspomnienie innej chwili, gdy po długim marszu zamoczyłem stopy w strumieniu. Nie było to zimno, a zwykły i prosty ból.

Czytaj dalej