Inspiracje

Moja przygoda z morsowaniem

Pierwszy raz z bardzo zimną wodą zetknąłem się latem. Będąc w górach wraz z grupą znajomych… jakieś dwadzieścia parę lat temu. Nocą ktoś wpadł na spontaniczny pomysł  – idziemy wykąpać się w Białym Potoku. Pamiętam pierwszą swoją myśl, a raczej wspomnienie innej chwili, gdy po długim marszu zamoczyłem stopy w strumieniu. Nie było to zimno, a zwykły i prosty ból.

Czytaj dalej